• Wpisów: 205
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 22:37
  • Licznik odwiedzin: 17 609 / 1828 dni
 
paula.69
 
bezczelna.: to chore, że przez całą lekcje zamiast słuchać, myślałam o tym, że mija kolejny miesiąc a ja nadal jestem w martwym punkcie i każdy kolejny dzień przynosi mi coś, czego kompletnie nie chcę. myślami jestem daleko, nie potrafię się skupić. przeklinam tamte dni, tamte decyzje i wszystko inne. chciałabym żeby wszystko się zmieniło, żeby los się do mnie uśmiechnął, żeby każdy kolejny dzień był dla mnie czymś wyjątkowym, a nie przeklinanym od momentu, gdy obudzę się i otworzę oczy. chciałabym tak jak kiedyś od rana móc się uśmiechać i iść tam z pewnością, że to będzie znowu dobry dzień. znowu się dołuję, ale nie mogę przestać. tak naprawdę boli mnie wszystko, a najbardziej tęsknota. tęsknię i odczuwam ten cholerny ból w serduszku, który oznacza tęsknotę. za tym wszystkim, za tym co było. pierdolona sentymentalna, melancholijna dziewczyna z workiem wyimaginowanych problemów. jak sobie przypomnę jak było kiedyś i porównuję z tym co jest teraz to bierze mnie kurwica, nie mogę się opanować, ręce drżą, a niepewność obejmuje całe moje ciało, nawet najdrobniejszy kawałek. nie mogę się z tym pogodzić, po prostu to jest dla mnie zbyt trudne. myślę o nim codziennie. budzę się z tą myślą i idę spać. nieważne czy rano czy po południu, zawsze uderza z tą samą siłą. zmusiłabym się do nie wracania do przeszłości, ale nie mogę. jak przypominam sobie najcieplejsze miejsce, najlepsze przejście, najlepsze chwile, najlepsze wszystko.. coraz bardziej mi smutno. nawet teraz, gdy to piszę moje serduszko boli. to taki dziwny ból, taki cholernie dziwny.

tumblr_mj659pQ3XP1qzkhmuo1_500.jpg

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego