• Wpisów: 205
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 22:37
  • Licznik odwiedzin: 17 374 / 1738 dni
 
paula.69
 
bezczelna.: zanim się ocknęłam, wiedziałam już, że nie umarłam.
po śmierci nie ma nic, a mnie przenikał potworny ból.
nie umiałam zlokalizować jego źródła,
przez zamknięte powieki docierało do mnie światło.
to też bolało.
nie byłam w stanie się poruszyć, co też sprawiało mi ból.
słyszałam bardzo głośne bicie mojego serca, ale dobiegające z zewnątrz.
jakby to serce biło poza moim ciałem.
chciałam umrzeć, bardzo się starałam, ale nie mogłam, nie mogłam nawet otworzyć oczu, a co tu mówić o umieraniu.
chwilę się zastanawiałam, gdzie jestem, jednak to też wywoływało nieznośne cierpienie.
starałam się po prostu leżeć. aby zminimalizować bodźce do mózgu.
serce cały czas biło mi gdzieś nad lewym uchem.
ból nie słabł, wręcz przeciwnie, nasilał się z każdą sekundą, chociaż już dawno wydawało mi się, że to nie możliwe.

tumblr_n8ajaohhlo1sytoubo1_500.png

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego