• Wpisów:205
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 22:37
  • Licznik odwiedzin:17 376 / 1738 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
przecież nie oczekuję wielu..
podejdź tylko czasem,
przytul mnie do siebie,
powiedz, że to wszystko minie.

więc to wszystko się skończyło.
nic znaczącego.
tego nie potrafię zrozumieć.
tak z dnia na dzień?
sam tego nie rozumiesz.
a miało być tak pięknie..
nie mam pojęcia co ze sobą zrobić.
bez powodu mam ochotę się rozpłakać.
dziś.. kilka razy zapytano mnie czemu jestem smutna..
a ja nie potrafiłam odpowiedzieć, uśmiechnęłam się
i usłyszałam, że może i twarz się śmieje, ale oczy nadal są smutne..
rozpadamsię.

'ona była szczęśliwa, kiedy usłyszała: kocham,
myślała, że będzie pięknie, teraz marzy i szlocha.
darzyła go całym sercem, oddała też całą siebie.
myślała, ze będzie pięknie, że będzie jak w siódmym niebie.'
 

 
'uśmiechnij się, własnie teraz, tak tak, kontynuuj. tak widzę jak ci się podnoszą kąciki ust, dawaj dalej. oo, dobrze idzie. o, uśmiechasz się! dziękuje! pozostaw ten uśmiech na długo.'

denerwuję mnie ten fakt,
przez jedno jego słowo,
w moich oczach,
pojawiają się łzy.
czuję jak upadam.
a wnętrze wypełnia się powietrzem.
to wszystko wróciło.
z większą siłą uderzenia.
między nami przepaść.
widzę jak się poddajesz..
jak odchodzisz.
cóż.. przecież nie skoczę.
tego już nie ma..
tego mostu w tej przepaści.
mam się z tym pogodzić?
z tym, że najpierw uniosłeś mnie ponad chmury,
a później puściłeś moją dłoń,
pozwalając mi spaść..
nie przewidziałeś jedynie tego,
że z takiej wysokości mogę się już nie podnieść.
ale to nie twoja wina,
to tylko i wyłącznie przeze mnie.
to moja naiwność.
i to przywiązanie, którym cię tak mocno obdarzyłam.
i to, że cię kocham.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
straciłam go.
właśnie teraz sobie to uświadomiłam.
to koniec.
te kilkanaście dni było tylko krótkim snem.
koszmarem, bo pokazywało to czego tak bardzo pragnęłam,
a czego nigdy już nie będę mieć.
mimo wszystko..
Krystian, dziękuję, że byłeś.
że dałeś mi odrobinę szczęścia.
że czułam się dla kogoś ważna.
że miałam kogoś kto się o mnie martwił.
tak strasznie cie potrzebuję.
twojego ciepła, słów, bliskości, obecności.
wszystkiego co z tobą związane.
tak, kocham cię.
nadal cię kocham.

to chore. siedzę i płaczę już drugą godzinę.
co się ze mną dzieje.
'Chcesz to sobie umieraj...'
- no właśnie.
pora zniknąć.
 

 
'another day,
another time and place.
somewhere, someway,
we'll meet another day.
another day,
belongs to you and me.
somewhere, someway,
another day...'
 

 
nienawidzę życia.
nienawidzę siebie.
swojego ciała.
kurwa.. czemu musi być tak chujowo?
czemu gdy już jest dobrze nagle wszystko się pieprzy?
nienawidzę swojego ciała.
swoich nóg, włosów, twarzy, brzucha.
nóg.
od kilku dni jedynie płacz mi wychodzi.
nic ponad to.
szczery płacz i wicie się z bólu.
kurwa.
Milena, błagam nie zostawiaj mnie tu..
nie radzę sobie,
kompletnie sobie nie radzę.
chcę już zniknąć.
jasne, tak jest łatwiej.
ale czego może więcej chcieć człowiek, który przegrał wszystko,
który upadł bez chęci podniesienia się,
dalszej walki.
to bez sensu.
kurwa!
  • awatar †Jeszcze Chwila I Znikam†: Jakbym czytała o sobie... Ja już dawno wszystko przegrałam. Wszystko co miałam ktoś mi odebrał, ktoś kto kiedyś był bliską mi osobą. Co do wyglądu mam tak samo, u mnie dochodzi jeszcze jeden problem z wyglądem:<
  • awatar bezczelna.: @YeahMyLifeIsShit: nie będę tu pisać o tym, że nienawidzę swojego wyglądu :)
  • awatar pleaseletmego: @bezczelna.: najgorsze jest to, że czasem nie trzeba łamać obietnic by to był koniec... A co do Twojej urody uwierz mi... odpuść sobie tą samokrytykę bo jest na świecie miliard osób, które mogą tylko pomarzyć o tak wspaniałej urodzie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
boję się, że już go straciłam.
że już zakończył, to co się jeszcze nie zaczęło.
że straciłam go, bez możliwości odwrotu..
i to świadomość mnie przeraża.
czuję jak od środka upadam,
właśnie teraz.
to wszystko sprawiło, że znów cholernie go potrzebuję.
to jak się o mnie troszczył, jak do mnie mówił..
teraz, jeśli znów zdecydował się odejść, nie zniosę jego obojętności.
nie mam ochoty żyć.
bez powodu..
'dobrze jest mieć osobę, do której można się przytulić'
i to wciąga mnie w niesamowity dół.
kurwa.
coraz gorzej.
błagam, niech nić się nie zmienia.
  • awatar New Romantics ♥: eh, skąd ja to znam. przechodziłam przez to. ;/ i jedyne co mogę teraz powiedzieć to że było warto, bo przeszłam przez to i w końcu poznałam kogoś wyjątkowego, kogoś dla kogo jestem ważna. czego życzę również Tobie. ;)
  • awatar Unsaid words. †: słoneczko ♥ musi być dobrze.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
wyobrażam sobie najgorsze..
bezsilność, która mnie otoczy.
słabość, którą będę czułą patrząc na ciebie.
lekkość, przez którą upadnę.
strach, dzięki któremu pozwolę ci odejść.
ciszę, w której będę krzyczeć.
czuły dotyk, spływających łez.
samotność, która dotkliwie będzie przypominać o swojej obecności.
zimno, gdy będę czytać stare wiadomości.
pustkę, która zacznie wypełniać twoje miejsce.
napływające łzy, gdy będę widzieć jak odchodzisz nie odwracając się.
ból, gdy nasze spojrzenia się spotkają.
tęsknotę, przy każdym oddechu.
smutny uśmiech, z nie chęci do jakichkolwiek tłumaczeń.
i te kurewskie uczucie, którego nie potrafię opisać.
 

 
i mimo wszystkich twoich wypowiedzianych słów,
twoje zachowanie utwierdza mnie w tym,
że tobie na mnie nie zależy.
więc teraz.. po co to wszystko było?
po co ta zgubna nadzieja,
chwilowa obecność?
nie zapytam, strach przed odpowiedzią mnie powstrzymuje.
to głupie.
dziwne uczucie, że wcale tutaj nie pasuje.
nie powinnam tu być.
tego jestem pewna..
i czuję, że znów się pogarsza..
'mimo wszystko pamiętam smak twoich ust,
smak twojego ciała,
szybki puls, szybki puls..
bicie serca, gdy tęsknota ciężka,
ból, który nie miał mieć tu miejsca'
zimno, pusto, bez telefonu.
koszmar.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
tęsknie.
i każdego dnia coraz bardziej.
czemu to znów się zaczęło?
miałam się trzymać od niego z daleka,
a on zbliżył się aż za bardzo.
a teraz tylko mogę patrzeć jak znika w tej mgle.
z jednej strony, nie chcę. chcę żeby został,
żeby wciąż przy mnie był.
z drugiej modlę się aby ta mgła nie miała końca.
i nie wiem czego chcę bardziej..
chyba tego, żeby był, ale nie tak na chwilę.
nie na kilka dni..
na dłużej, trochę mniej niż trwa wieczność.
niech zostanie, bez rozczarowań.
ale życie nie jest bajką, czy nocą spadających gwiazd..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
niemogęniemogę.
widziałam dziś w twoich oczach smutek.
cholerne przygnębienie.
i to jak po chwili odwracałeś wzrok.
co z tobą..
mam ochotę stąd uciec.
gdziekolwiek.
wyjść.
najgorzej, że czuję się z tym sama..
nie mam pojęcia co ze sobą zrobić.
przez jakąś chwilę było dobrze, zapomniałam o wszystkim..
znów zaczynam za dużo myśleć.
to takie beznadziejne.
bądź, błagam.
skarbie zabierz mnie stąd.

zostaję.
  • awatar sirret.: z każdym Twoim kolejnym wpisem..czuje sie tak jakbyś opowiadała moją historię..
  • awatar SOS.: Piękne masz wpisy Kochanie ! : 3 I ja też widzę smutek w chłopaku którego kocham ale udaje zimnego dupa i chyba tylko ja w nim zauważam że jest wrażliwym człowiekiem chociaż on o tym nie wie. :3 ; c
  • awatar Sincetell: jest, kolejny wpis! piękny...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
22. on. dyskoteka. śnieg. mostek. łzy.
i ten moment.
wtedy tak zajebiście mocno czułam szczęście.
z uśmiechem na twarzy i łzami w oczach powiedziałam ci, że kiedyś cię zniszczę. a ty tylko mnie przytuliłeś..
kurwa, pamiętasz?
to nie daje mi spokoju.
ciągle mam to w głowie.
nie mogę przestać.
chcę o tym nie myśleć.
i czuję jak przegrywam ze wspomnieniami..

nie mam pojęcia o czym pisać.
czytam poprzednie wpisy i widzę samą monotonnie.
chyba pora przestać.
przepraszam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
zapomnijmy o wszystkim i zacznijmy od nowa.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
coraz mocniej się do ciebie przywiązuję.
coraz częściej o tobie myślę.
coraz bardziej za tobą tęsknię.
coraz niecierpliwiej na ciebie czekam.
coraz szczerzej się przez ciebie uśmiecham.
coraz bardziej boli twoja chwilowa nieobecność.
coraz mocniej chcę mieć cię obok.
chcę żebyś był,
chcę żebyś nazywał mnie swoim kochaniem,
chcę żebyś zasypiał dopiero gdy ja zasnę.
chcę żebyś się o mnie troszczył.
chcę żebyś się o mnie martwił.

zakończmy to, co właściwie się jeszcze nie zaczęło.
bo inaczej zwariuje.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
'jest tak samo,
może tylko trochę smutno.
i nie mówisz 'dobranoc',
i nie mogę przez to usnąć
i może trochę pusto,
i znowu jest to rano
i znowu uwierzyć trudno,
że marzenia się spełniają'

bez zmian. nadal, nic się nie zmienia. boję się, że to będzie trwało wiecznie. ta ciągła niepewność. cholera. niech to się skończy.

 

 
to takie kurewskie uczucie,
w którym jest przy tobie,
ale czujesz, że nie jest twój.
w którym robi ci złudne nadzieję, na to,
że mogłabyś być szczęśliwa.
przyznaj jesteś, ale wiesz,
że mogłabyś być jeszcze bardziej.
i czujesz tą cholerną niepewność.
boisz się, ale ryzykujesz.
przecież jest źle,
będąc jego, choć na chwilę poczujesz
te upragnione poczucie szczęścia.
jeśli coś się wypali, wrócisz do stanu monotonni,
wrócisz do swojej codzienności..
przyzwyczaiłaś się do bólu i samotności,
to stało się snem..
zawsze do tego wracasz.
więc nie tracisz nic, a możesz zyskać naprawdę wiele.
tylko musisz mieć ten dystans.
bo możesz zyskać wiele.. wspomnień, które później przyniosą ból i cierpienie..
 

 
nie wiem co się ze mną dzieję..
potrafię rozpłakać się bez większego powodu.
stałam się strasznie.. wrażliwa?
wczoraj, siedząc wśród kilkudziesięciu ludzi..
poczułam cholerną samotność.
trzymałam się, próbowałam być silna.
do czasu.. gdy dostałam sms'a
'a ty czemu taka sama?'
wtedy coś we mnie pękło.
rozpadam się, kurwa.
powoli.
drastycznie.
nie chcę..
mała, musisz wytrzymać.
  • awatar ♥♥ ¢zєкσℓα∂σωα ρяιη¢єѕѕα♥♥: często mam podobnie, na przykład kiedy siedze ze znajomymi i niby wszystko jest ok gadam śmieję się i nagle w pewnym momencie nachodzi mnie taka myśl że mimo iż jest w koło mnie duzo ludzie jestem sama, i wtedy staram się zachowac dobrą mine do złej gry choć sama nie wiem czy to dobre wyjście, bo być silny to znaczy także umieć okazywac swoje uczucia....
  • awatar Zabita_Z_Miłości: Też tak mam ... często
  • awatar Mondziii: dokładnie ...stay strong !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
czekając na twoją odpowiedź,
czułam napływające łzy do oczu.
spodziewałam się najgorszego,
nastawiałam się na najgorsze.
'strach przed twoją reakcją knebluje mi usta'
i te kurewskie uczucie, gdy twoje szczęście zależy od drugiej osoby.
znów tęsknię, znów potrzebuję.
w kurwę.
najpierw czułam tą twoją cholerną obojętność.
później znów zaczęłam się przez ciebie uśmiechać.
nie potrafię tego zrozumieć,
to jak na mnie działasz.
bądź już.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
tajemniczą rzeczą jest miłość,
może - na wszystko obojętna,
zadać śmierć,
zranić serce,
strącić duszę w otchłań rozpaczy
lub
podpalić ją jasnym płomieniem radości,
a serce uleczyć
najcudowniejszym lekarstwem,
znanym nieszczęsnemu człowiekowi - nadzieją.
 

 
znacie tę wersję miłości, w której najpierw jest niewinnie, to zwykły kolega, który z czasem staję się kimś ważnym.
w końcu dociera do ciebie, że się zakochałaś. to trwa już ponad rok, a on nawet nie zwraca na ciebie uwagi. ty jednak nie tracisz nadziei, żyjesz marzeniami, planami.. i wiesz, że na planach się skończy. chcesz coś z tym zrobić, jednak coś ci nie pozwala.. strach? tak, boisz się odrzucenia, rozczarowania i wszystkiego co z tym uczuciem związane.. przecież mogłabyś powiedzieć mu o wszystkim, powiedzieć, kim dla ciebie jest, jak denerwuje cię fakt, że wciąż cię obserwuje, ale w jego oczach nie ma nic nadzwyczajnego.. mogłabyś, ale dla ciebie to bez sensu. wolisz czekać, bo tak jest prościej, tak jest bezpieczniej. przyzwyczajasz się do tej monotonni, a dla niego dalej nic nie znaczysz..
  • awatar Unsaid words. †: i pozostaję, żyć marzeniami...
  • awatar vida por mí: mam dokładnie tak samo
  • awatar SOS.: O kurwa znam to doskonale ! ; c Ale w pewnym momencie się wiedziałeś i tak nic dla ciebie nie znaczę to boli ; c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
co się z tobą dzieje?
dziewczyno.
nie wiem co dalej.
boję się.
cholernie
się
boję.
i choć czuję, że jesteś, czuję też tą cholerną pustkę.
nadal czegoś mi brakuję.
'rozwydrzona gówniara'
powinnam cieszyć się tym co mam.
za dużo tego jak dla mnie..
nie potrafię tego ogarnąć.
nie mam pojęcia co się ze mną dzieje.
ta niepewność..
to bez sensu.
  • awatar Adios bitchachos ♥: do końca <3
  • awatar Unsaid words. †: no kurwa. zawsze tak dokładnie opisujesz to co na co dzień próbuję ukryć przed ludźmi.
  • awatar SOS.: Aj tak tym świecie z każdego dnia boie się go coraz bardziej ; c Teraz prawię wszystkiego się boje w nim ;c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
niszczysz mnie.
mówiąc, że o mnie myślisz.
mówiąc, że to ciebie obchodzi czy sobie coś zrobię.
przeszywając mnie wzrokiem.
obserwując każdy krok.
to nie jest normalne.
to nie miało tak być.
cholera.
czuję się pusta.
może to przez to, że wszystko mnie boli.
albo po prostu w środku taka jestem.
'i wiem doskonale, że w głębi jest pusta'
teraz nawet nie potrafię się uśmiechnąć.
nie chcę tu być.
to bezsensu.
znikam.
 

 
ludzki mózg jest aktywny przez 7 minut po śmierci. W tym czasie w ludzkiej głowie odtwarzane są wszystkie zapisane w toku życia wspomnienia.
 

 
nie rozumiem..
ostatnio scena zazdrości, a teraz co?
pytasz czy coś jeszcze do ciebie czuję.
mętlik w głowie niesamowity..
do czego ty zmierzasz?
człowieku.
nie wiem, nie mam pojęcia.
miałam się już w to nie bawić.
a jednak..
chciałeś tylko wiedzieć?
spójrz, co ty ze mną robisz.
niszczysz wszystko, co zdążyłam dotąd odbudować.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
'miłość bez wzajemności zawsze jest najsilniejsza.'